Fauna - moja ukochana pierwsza sunia.
Dobra,
mądra i oddana. Serce tak wielkie, jak ona sama.
Zmarła ,przeszła przez
tęczowy most z 26/27 lipca 2006r. Miała 4,5 roku , mogła jeszcze długo żyć.
Zabiły ją upały, jej serduszko nie wytrzymało. Zmarła na moich rękach, w
jednej chwili, w ułamku sekundy, wydając tylko krzyk.. To był atak serca. W
naszych sercach pozostanie na zawsze, jako wielki przyjaciel, bardzo jej nam
brakuje.